Metoda pisarska Kerouaca

Allen Ginsberg_Jack Kerouac

Czytam Listy Kerouaca i Ginsberga, wyborna lektura, jeśli się odpowiednio załapać, jeśli się poddać tej ich rozbuchanej paplaninie. Przy dobrym nastroju połyka się to z prędkością kilkudziesięciu stron na godzinę: rozprawy każdego pisarza z sobą i z sobą nawzajem, czasem rozbrajająco infantylne, niekończące się debaty o stylu i pisaniu, ale również o imprezach, wspólnych znajomych, piciu, seksie i ćpaniu i czym tam jeszcze. Czytaj dalej Metoda pisarska Kerouaca

Literatura na spokój i na smutek

roberto-bolano

Z przerwami na inne książki czytam Dzikich detektywów Roberto Bolaño. Teraz jest ten fragment na linii czasu, zakreskujmy oś skośnie na czerwono, gdy ich czytam. Nie Szamana Bondy’ego, nie Wstręt do tulipanów Louriego, nie Intrygę małżeńską Eugenidesa, nie Dzieciństwo Jezusa Coetzeego. Te już skończyłam. I mało mi się  podobały. Czasem podobało mi się jedno zdanie. Najczęściej pierwsze. W przypadku Louriego – ostatnie.  Czytaj dalej Literatura na spokój i na smutek

Kafka o pisaniu: flaga Robinsona

Bruno Schulz

Dziś – kilka listów Kafki do Maksa, w których dzieli się z nim swoimi przemyśleniami o pisaniu. Czy też raczej: swoimi przeżyciami o pisaniu. W drugiej połowie Listów do rodziny, przyjaciół, wydawców są to najlepsze fragmenty. Poza tym, jak to najczęściej dzieje się przy lekturze cudzej korespondencji, następuje wygaszenie tej pierwotnej ciekawości i już się tylko patrzy, jak inni rozmawiają. Jak na zbyt długiej imprezie u znajomych. Ale jeszcze czasem są przebłyski, jakiś fajerwerk  – i wtedy ocknięcie, wzmożona uwaga na słowach innych, patrzenie im na usta. To takie właśnie momenty.

(Ilustracja autorstwa Brunona Schulza. Ile można zamieszczać to samo zdjęcie Franza). Czytaj dalej Kafka o pisaniu: flaga Robinsona

Wes Anderson: o pisaniu i tworzeniu filmów

Wes Anderson

Wes Anderson, reżyser i twórca scenariuszy do filmów Moonrise Kingdom, Genialny klan, Fantastyczny pan Lis i Pociąg do Darjeeling, opowiada o tym, jak to się stało, że jest tym, kim jest, i zdradza, jak pracuje nad kolejnymi scenariuszami. Inspirujące.  Czytaj dalej Wes Anderson: o pisaniu i tworzeniu filmów

Patagonia w odwodzie

Bruce Chatwin to pisarz, którego (a co tam) uwielbiam. Niekoniecznie za to, o czym i jak pisze – choć z upływem lat coraz bardziej doceniam jego bezpretensjonalną prozę o wyraźnych konturach – a bardziej za to, co zrobił. Opowiem, choć pewnie znacie tę historię; sama już ją zresztą opowiadałam na tym blogu kilka lat temu. Jednak zagram ją jeszcze raz (Sam) – tak bardzo ją lubię. Czytaj dalej Patagonia w odwodzie

Amos Oz milczy o pisaniu

A oto te podstawowe pytania: Po co pan pisze. Dlaczego pisze pan właśnie w ten sposób. Czy zależy panu na tym, by oddziaływać na swoich czytelników, a jeśli tak – jaki ma być kierunek tego oddziaływania. Jakie zadanie spełniają pańskie opowieści. Czy ciągle pan coś skreśla i poprawia, czy pisze pan pod wpływem natchnienia. Dlaczego opisuje pan prawie wyłącznie ciemne strony. Co pan sądzi o innych pisarzach, kto na pana wpłynął, a kogo pan nie znosi. A przy okazji – jak by pan określił samego siebie? Co pan odpowie tym wszystkim, którzy pana atakują, jak się pan z tym czuje? Co oznaczają dla pana te ataki? Czytaj dalej Amos Oz milczy o pisaniu