voilà, wróciłem

IMG_3837
Idą po nas opary.

Dziś nie wiersz, ale prawie wiersz. Jedna z notatek spisanych przez Rolanda Barthesa w „Dzienniku żałobnym”. Na skrawkach papieru R notuje krótkie, urwane refleksje, jakie nachodzą go (i odchodzą) po śmierci matki. Strzępki uczuć, człowiek w strzępkach. 

Na książkę trafiłam wczoraj przez przypadek w jednym z moich ulubionych letnich miejsc w Poznaniu – na plaży miejskiej Na Szelągu. Przy kupowaniu piwa zagajam:

– Można pożyczać te wystawione tu książki?
– Można, tylko trzeba oddać.
– Jasna sprawa… Hm, a to są pani książki?
– Nie, szefowej.

Pani patrzyła na mnie kątem, z podejrzliwością. Chyba jej przyniosę parę książek z domu i naszego biura. Ładnie wyglądała, gdy się uśmiechnęła.

*

FullSizeRender (3)

*

Ten fragment właśnie tu, na Szelągu się trafia – ten przypadek to przygoda, bo pamiętam z zeszłego lata wieczory – wtedy też oczywiście gryzły komary – które spędzałyśmy na Szelągu z Jolką i rozmawiałyśmy mniej więcej o tym: czym jest samotność? I była zupełna zgoda, że właśnie tym: nie mieć komu powiedzieć, że już się jest, nie mieć, do kogo napisać „co na obiad” i nie mieć z kim cieszyć się z mniejszych i większych (zwłaszcza mniejszych) sukcesów dnia codziennego.

Dziś wszystko jest inaczej. Jolka fruwa, jest wszędzie i wszędzie jest szczęśliwa. I robi te swoje soczki z truskawek zalewanych wódką, wozi je rowerem, nagrzewają się, pije się je prosto ze słoika marki Kotlin, więc potem – wygląd bywa złudny – przypomina to wszystko ketchup. Ale nie jest ketchupem, oj nie jest.

*

Dziennik żałobny, Roland Barthes
tekst przygotowany i opracowany przez Nathalie Léger
tłum. Kajetan Maria Jaksender
Teatr Polski we Wrocławiu, Wrocław 2013

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s