Zawsze nie ma nigdy

bee24ed6b4704002b625248eb10ebb4d

„Nastał rok 1980, ja zaś nadal nie byłem pisarzem”.

Najlepsze w rozmowach z Pilchem jest to, że Pilch gada Pilchem. Najnudniejsze w rozmowach z Pilchem jest to, że nie ma więcej Pilcha w Pilchu, niż znamy. A już wszystko znamy – wszystko to, co Pilch pozwala nam znać, powtarza w każdym wywiadzie. Powracają anegdoty, sytuacje, zdania. Czyta się go więc nie z ciekawości, lecz z sympatii. I po lekturze – mimo że nic nowego nie wnosi – zresztą czy ktoś na coś nowego tak naprawdę liczył? – nadal się go lubi za tę niepodrabialną pilchowość.

Co nie znaczy, że czytanie zbioru rozmów z Jerzym Pilchem, prowadzonych i spisanych przez Ewelinę Pietrowiak, nie daje czytelnikowi satysfakcji. Bo daje, a jakże. Są momenty zadumy, są momenty śmiania się w głos. Są fragmenty zwyczajnie wciągające. Są momenty zakreślania ołówkiem na marginesie. W ogóle są momenty. Dopiero po zamknięciu książki pojawia się myśl, że przecież to już wszystko było. Ale nie ma w tym spostrzeżeniu żalu. Jest za to ta sympatia wobec pisarza, o której na początku „Uległości” pisał Michel Houellebecq: gdy naprawdę lubi się jakiegoś autora, to czyta się wszystko, co napisał, i czyta się tak, jak rozmawia się z długoletnim przyjacielem. Nie ma miejsca na nudę, jest tylko miejsce na sentyment.

To kilka zakreśleń przepiszę.

O pisaniu

„W pisaniu niesłychanie lubię rękodzieło, to znaczy pisać ręcznie piórem na papierze. Musisz mieć pióro, papier, atrament, notatnik, drugie pióro, trzecie. Cały szereg rezerwowych notatników. Lubię pióro Pelikan, stalówkę BB, czyli najgrubszą, jaka jest, lubię wytworne, eleganckie notesiki, które przyszły razem z niepodległością do Polski, i bardzo sobie je chwalę, zawsze byłem wielkim amatorem galanterii papierniczej”.

„Literatura polega też na tym, że tworzy ją stado garbusów z balonikami i oni wszyscy kombinują, jak by tu swój balonik dać jak najwyżej, a innym poprzekłuwać. Ideał dla pisarza to literatura jednoosobowa”.

„(…) ci, którzy są blisko z pisarzem, reżyserem czy jakimkolwiek artystą, mają trudno, a najbliżsi mają najtrudniej. Widzą, z czego on czerpie, skąd pochodzą rozmaite drastyczności, które tylko on pamięta, na czym, na jakich wstydach opiera fabułę itd. Ten problem istnieje zawsze. (…)
Na moje pisanie rodzice reagowali tak, jakbym pisał jakieś wypracowanie szkolne: mam się starać napisać tak, żeby dostać piątkę od nauczyciela. Cokolwiek spornego czy kontrowersyjnego, czy negatywnego – to nie. A problem jest taki, że tylko rzeczy sporne dają szansę. Oczywiście ich nie wybierasz – nie można kalkulować własnej kontrowersyjności czy agresji, trzeba iść za pisarską ochotą. A z ochotami bywa różnie”.

„Przed chwilą, pokazując własną bibliotekę, udowodniłem, że literatura jest dyscypliną nieczystą pod względem płciowym.
– To ma być argument za tym, że mimo dysproporcji liczebnych kobiecość była obecna w literaturze?
To ma być argument za tym, że literatura jednak była i jest dla – jakkolwiek to brzmi – nieco popapranych osobowości. Piszesz książkę po to, by przed czymś się bronić albo żeby przeprowadzić jakiś atak, albo żeby uwieść, albo zdobyć niezależną duchowo pozycję. Nie ma czystego podziału: mężczyźni – kobiety, i tu chyba jestem niepoprawny politycznie”.

O życiu

„Prawdziwa samotność jest, gdy się długo mieszka samemu i nie za bardzo dopuszcza ludzi do siebie”.

– Co jest najważniejsze w życiu?
Najważniejszy jest porządek w układzie z samym sobą. Żeby jednak nie musieć żałować na starość rzeczy nie do naprawienia.
– Zawsze żyłeś w zgodzie ze sobą? Czy może w jakiejś znajomości albo miejscu, w którym pracowałeś, musiałeś się oszukiwać, że jest dobrze, a naprawdę było źle?
Póki pracowałem na uniwersytecie, to miałem poczucie, że nie jestem na swoim miejscu”.

*

Zawsze nie ma nigdy, Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s