Wielkie, pobrudzone, zachwycone zwierzę

iwaszkiewicz jaroslaw 4_5349345
1963 Stawisko. Jaroslaw Iwaszkiewicz z psem Tropkiem. | fot. Tadeusz Rolke/archiwum Muzeum w Stawisku/FOTONOVA

Jedną z moich największych weekendowych przyjemności jest czytanie gazety. A czytanie gazety zaczynam od sprawdzenia, czy jest wiersz tam, gdzie powinien być. I gdy jest, to radość, to od niego zaczynam. A gdy go nie ma, to rozczarowanie. Czasem odkładam wtedy  gazetę na później. A czasem się naprawdę obrażam i nie czytam jej wcale.

Niektóre wiersze zamieszczane w weekendowych wydaniach GW podobają mi się tak bardzo, że wycinam je i wklejam do specjalnego zeszytu. Niektóre podobają mi się tak sobie. W ogóle lubię poezję, ale w tych weekendowych trafieniach najbardziej lubię to, że są zupełnym zaskoczeniem: nigdy nie wiem, czego się spodziewać, jakiego znajdę tam autora – znanego sobie czy kompletnie nowego, o czym będzie wiersz, czy będzie mi z nim po drodze, czy zupełnie w poprzek. Czasem znaleziony w gazecie wiersz bywa wróżbą, czasem inspiracją. Czasem niczym, ledwie dostrzeżonym mrugnięciem – było czy nie było?

To mi podsunęło pomysł na stworzenie własnego małego weekendowego obrządku: coniedzielnego zamieszczania wiersza na blogu. No, przynajmniej taki jest plan. Czasem z komentarzem, czasem bez. Ten będzie z.

Rzeczy

Kwiaty, owoce, liście, książki, szafy, graty,
Złamane klawikordy, czarne futerały,
Rozdartych nut kaskady, wazon popielaty,
Pulpit pod Ewangelię i dwa pastorały,

Potargane paprocie, drewniane buławy,
Lalka, koń z włosienicy, stoliczek kulawy,
Okręt bez żagli, i ja na tym leżę
Jak wielkie, pobrudzone, zachwycone zwierzę.

Jarosław Iwaszkiewicz

KOLEKCJA TADEUSZA ROLKE LATA 60
Jarosław Iwaszkiewicz, Stawisko 1963. | artmuseum.pl

Lubię ten wiersz i jego rytm wyliczanki. Wyliczanki rzeczy, które mamy wokół siebie (no, może nie każdy posiada pulpit i dwa pastorały, ale gdybyśmy chcieli? to byśmy mieli, takie czasy), które lubimy, ale które i zawadzają. Czasem mamy je na głowie, zbędne gratowisko. A czasem – w irytacji lub szczęśliwym/nieszczęśliwym zobojętnieniu na wszystko – zbędne gratowisko to nasze legowisko.

Ale najbardziej podoba mi się ta zwalista, leniwa sylweta na końcu. To ostatnie zdanie, a zwłaszcza ostatnia w nim fraza, budzi mój uśmiech totalny: oczami wyobraźni widzę rozwalonego w błogości, sapiącego ze szczęścia mojego wielkiego kudłatego psa w stanie euforii po długim spacerze. Duch Iwaszkiewicza zamieszkał w psie pasterskim? Coś takiego.

Wiem, wiem, że zbyt dosłownie. Ale nic na to nie poradzę, to odruch Pawłowa.

27d6aa29cd9295906d455dc920859658
Jarosław Iwaszkiewicz, Stawisko 1963. | artmuseum.pl

*

Wiersz cytuję za:

Wielkie, pobrudzone, zachwycone zwierzę Jarosław Iwaszkiewicz
wybór i posłowie Jacek Dehnel
Biuro Literackie, Wrocław 2013

Á propos posłowia: Dehnel zachował w nim spory dystans do poety, którego wyboru poezji się podjął. Dzięki temu jego posłowie jest momentami zabawne. Umie się zachwycić, ale i nie stroni od lekkiej kpiny. A gdy przywołuje koturnowe wersy Iwaszkiewicza, widać, że bywają doprawdy nieznośne. Wybór jest tak przekrojowy, że w każdym wierszu Iwaszkiewicz jest inny. A czasem zupełnie nie jak Iwaszkiewicz. Ale to uwaga in plus.

I jeszcze na koniec:

TR-iwaszkiewicz1963
Jarosław Iwaszkiewicz z psem Tropkiem, Stawisko 1963. | artmuseum.pl
Reklamy

5 myśli na temat “Wielkie, pobrudzone, zachwycone zwierzę

  1. Popieram pomysł. Ja od początku marca raz w tygodniu pokazuję jeden z wierszy Josifa Brodskiego, którego uwielbiam miłością bezgraniczną. Zaczęło się od tego, że mam nawyk w wolnych chwilach wertować na chybił-trafił moje 10 zbiorków jego wierszy, zatrzymując się przy czasem dość przypadkowych fragmentach, a czasem szukam jakiegoś konkretnego zdania, które mi się przypomniało, no – różnie. W każdym razie we wtorki wyciągam jakiś wiersz na światło dzienne. Jeśli się komuś przy tym spodoba – to świetnie. Z ciekawością też będę śledził Twoje wybory. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Czyli wtorkowa tradycja – będę pamiętać, zaraz zajrzę. Też mam Brodskiego na podorędziu, może na najbliższy weekend? Kto wie, kto wie. Pozdrawiam również.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s