Milczenie śniegu

Milczenie śniegu, pomyślał mężczyzna siedzący tuż za kierowcą. Jeśli miałby to być początek wiersza, tak właśnie określiłby swój obecny stan ducha: milczeniem śniegu.

(…)

Gdy tylko autobus ruszył, mężczyzna przykleił twarz do szyby. Z zaciekawieniem obserwował mijane przedmieścia Erzurumu, biedne sklepiki, piekarnie i podupadłe kafejki, które teraz zaczął pokrywać śnieg. Padał jeszcze intensywniej niż po drodze ze Stambułu. Gdyby nie zmęczenie podróżą, mężczyzna może uważniej przyjrzałby się ciężkim płatkom lecącym z nieba, podobnym do ptasich piór. Może przeczułby nadejście zamieci i zawrócił na początku z drogi, która miała odmienić całe jego życie.

Ale taka myśl w ogóle nie przyszła mu do głowy. Wpatrzony w niebo, które w zapadającym zmierzchu było jaśniejsze od ziemi, obserwował wirujące na wietrze coraz większe płatki śniegu. Nie dostrzegał w nich zapowiedzi katastrofy, lecz znaki przywołujące wspomnienia szczęśliwego dzieciństwa, dzieciństwa czystego i niewinnego.

(…)

Był poetą, a w jednym z wczesnych wierszy, ciągle jeszcze nie znanym tureckim czytelnikom, napisał, że choć raz w życiu śnieg prószy również w naszych snach.

I jak we śnie płatki śniegu wciąż padały, bezszelestnie, a mężczyzna siedzący przy oknie, zapatrzony w ich baśniowe kształty, poczuł oczyszczającą moc niewinności, ulgę i wolność, których szukał od lat. Uwierzył, że może być w tym świecie bezpieczny jak w domu. Później nastąpiło coś, czego nie zaznał od wielu lat i czego wcale nie zaplanował: nagle zasnął.

Werner Bischof, Meiji-Tempel, Tokio 1952

*

Orhan Pamuk, Śnieg, przeł. Anna Polał, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006, s. 7-8

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s