Włóczędzy, Yiyun Li. Fragment

Przed chatą państwa Hua siedział niewidomy żebrak, smarując kalafonią smyczek dwustrunnych skrzypiec. W drodze z miasta do miasta spotkał starego Hua i jego żonę, którzy zaprosili go do siebie na noc i poczęstowali smacznym posiłkiem. Nie znał ich wcześniej, ale nie zdziwił się, gdy po paru głębszych zaczęli opowiadać o swoim wędrownym życiu. Ludzie zawsze rozpoznają pobratymców, nawet w najdziwniejszych kostiumach, więc i oni we trójkę pili, śmiali się i płakali. Małżonkowie zaproponowali żebrakowi, żeby przestał się włóczyć i zamieszkał z nimi, a on odruchowo przyjął zaproszenie. Lecz gdy ulotnił się czar ryżowej wódki, ślepiec postanowił skoro świt ruszyć w dalszą drogę. Nigdy z nikim nie mieszkał i było już za późno na odmianę losu. Przeciągnął na próbę smyczkiem po strunie, a skrzypce westchnęły i zajęczały.

Drzwi otworzyły się, więc ślepiec przestał grać i wytężył słuch. W chacie chrapał gospodarz, a jego żona zamknęła za sobą drzwi równie cicho, jak je otworzyła, i usiadła obok żebraka.

– Obudziłem cię – powiedział ślepiec.

– Graj dalej – odparła pani Hua.

Żebrak zamierzał odejść ukradkiem, nie budząc gospodarzy, lecz skoro kobieta już przy nim usiadła, poczuł, że winien jest parę słów wyjaśnienia.

– Miło z waszej strony, żeście mnie zaprosili na dłużej – powiedział. – Nie chcę wyjść na takiego, co raz po raz zmienia zdanie, ale nie wiem, czy będę mógł skorzystać z waszej dobroci.

– Znów ciągnie cię w drogę. Nie mam ci za złe.

– Komu sądzona bezdomność, temu trudno gdzieś osiąść.

– Wiem. Ja też żałuję, że już nie możemy wędrować – powiedziała pani Hua. – A teraz coś zagraj.

Ślepiec skinął głową, wiedząc, że gospodarze nie poczują się dotknięci jego odejściem. Wolno przeciągnął smyczkiem po strunie i na cześć tej jednodniowej przyjaźni zagrał starą melodię pod tytułem Pożegnanie.

*

Yiyun Li, Włóczędzy, tłum. Michał Kłobukowski, wyd. Czarne, Wołowiec 2010, s. 346-347

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s