Amos Oz milczy o pisaniu

A oto te podstawowe pytania: Po co pan pisze. Dlaczego pisze pan właśnie w ten sposób. Czy zależy panu na tym, by oddziaływać na swoich czytelników, a jeśli tak – jaki ma być kierunek tego oddziaływania. Jakie zadanie spełniają pańskie opowieści. Czy ciągle pan coś skreśla i poprawia, czy pisze pan pod wpływem natchnienia. Dlaczego opisuje pan prawie wyłącznie ciemne strony. Co pan sądzi o innych pisarzach, kto na pana wpłynął, a kogo pan nie znosi. A przy okazji – jak by pan określił samego siebie? Co pan odpowie tym wszystkim, którzy pana atakują, jak się pan z tym czuje? Co oznaczają dla pana te ataki?

Czy pisze pan długopisem czy na komputerze? A ile tak mniej więcej pan zarabia na każdej książce? Czy materiał do swoich fabuł czerpie pan z wyobraźni czy wprost z życia? Co pana była żona sądzi o postaciach kobiecych w pańskich książkach? A dlaczego właściwie rozszedł się pan z pierwszą i drugą żoną? Czy ma pan wyznaczone stałe godziny na pisanie, czy pisze pan tylko wtedy, kiedy nawiedzi pana muza? Czy jest pan pisarzem zaangażowanym, a jeśli tak, to po czyjej stronie? Czy pańskie historie są autobiograficzne czy fikcyjne? A przede wszystkim jak to możliwe, że pańskie życie osobiste, jak na artystę, nie jest szczególnie burzliwe? Można by wręcz powiedzieć, że raczej szare? A może jest jeszcze mnóstwo rzeczy, których o panu nie wiemy? I jak to jest, że pisarz, artysta, całe życie pracuje jako księgowy? Czyżby to było tylko źródło utrzymania? A proszę powiedzieć, czy zawód księgowego nie zabija w panu natchnienia? A może ma pan też inne życie, nie dla publiczności? Może zechce pan nam dzisiaj uchylić rąbka tajemnicy? A może by nam pan powiedział, krótko i własnymi słowami, co dokładnie chciał pan przekazać w swojej ostatniej książce?

Istnieją odpowiedzi wyrafinowane, istnieją też wymijające. Odpowiedzi prostych i bezpośrednich nie ma.

*

Amos Oz, Rymy życia i śmierci, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2008, s. 5-6

Reklamy

Jedna myśl na temat “Amos Oz milczy o pisaniu

  1. Obserwuję Twego bloga od dłuższego czasu, obawiam się zatem, że to Cię nie zainteresuje, ale gdyby tak… Wytypowałem Poczytalnię do Liebster Blog, jeżeli chcesz to zajrzyj do mnie:) Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s