Księgozbiór Borgesa

1978, Buenos Aires. Theroux z wizytą u Borgesa. Wcale nie ukradkiem lustruje jego regały z książkami.

Księgozbiór stanowił różnorodną mieszaninę. W kącie były głównie wydania Everymana, klasyki w angielskim przekładzie – Homer, Dante, Wergiliusz. Poezje stały na półkach bez wyraźnego porządku – Tennyson i E.E.Cummings, Byron, Poe, Wordsworth, Hardy. Wśród opracowań dostrzegłem Literaturę angielską Harveya, Oksfordzką księgę cytatów, słowniki – w tym Doktora Johnsona – oraz starą encyklopedię oprawną w skórę. Nie były to kosztowne wydania; grzbiety wytarły się, sukno wyblakło, ale książki nosiły ślady czytania. Z wnętrza wyrastały kartki papieru do zaznaczania stron.

Czytanie zmienia wygląd książki. Raz przeczytana, już nigdy nie wygląda tak samo, a ludzie zostawiają na książkach własne ślady. Jedna z przyjemności lektury polega na obserwowaniu tych zmian na stronicach i na sposobie, w jaki, czytając, bierzesz książkę w posiadanie.

Paul Theroux, Stary Ekspres Patagoński. Pociągiem przez Ameryki, przeł. Paweł Lipszyc, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2012, s. 481-482

Reklamy

7 uwag do wpisu “Księgozbiór Borgesa

  1. Uwielbiam ten fragment, rozdział książki. Nawet go sobie skserowałam i powiesiłam nad biurkiem! :)
    Ależ spotkanie! Ależ wizyta.

    Serdeczności :)

  2. @the_book, to mój ulubiony rozdział w tej książce, zdecydowanie. Co prawda nie skserowałam go i nie rozwiesiłam nad biurkiem, ale tylko z tej racji, że nie mam biurka i ksera. ;)

    @readeatslip, pisze – i to cały rozdział; i to nie o jednej wizycie, a o ich serii.
    Theroux zostaje tydzień dłużej w mieście i spotyka się z Borgesem co wieczór. czyta mu na głos wybrane przez gospodarza fragmenty powieści i poezję, rozmawiają o książkach (gł. o dreszczowcach) i pisarzach (gł. o Poem i Kiplingu), ale największą część rozdziału zajmują monologi i żarciki Borgesa. też te o (jego) pisaniu. wszystko to uzupełnione o drobne obserwacje Borgesa, poczynione przez Theroux.

  3. Znaczy się: jaki księgozbór, taka twórczość. Opis księgozbioru można potraktować równie dobrze jako opis twórczości Borgesa. Przynajmniej tak mi się jakoś dziwnym trafem skojarzyło :)

  4. I jeszcze coś mi wpadło do głowy:
    „Czytanie zmienia wygląd książki. Raz przeczytana, już nigdy nie wygląda tak samo, a ludzie zostawiają na książkach własne ślady.”

    -> Jorge L. Borges „Księżyc”

    Księżyc tych nocy
    nie jest już księżycem,
    który oglądał Adam.
    Pradawne wieki czuwania ludzi
    zmieniły go
    Spójrz nań,
    to twe lustro

  5. A to jeszcze jedno a propos:

    „Człowiek postanawia odmalować świat. Przez lata będzie zapełniał przestrzeń obrazami prowincji, królestw, gór, zatok, okrętów, wysp, ryb, pokoi, instrumentów, gwiazd, koni i ludzi. Na chwilę przed śmiercią odkryje, że ów cierpliwy labirynt linii jest podobizną jego własnej twarzy”.

    J. L. Borges, Twórca, przeł. Z. Chądzyńska, K. Rodowska, Warszawa 1998, Prószyński i S-ka, s. 116

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s