Litota

„To samiec z gatunku Heliocopris midas; kulka, o którą tak się niepokoi, zawiera jego potomstwo. Właśnie w związku z nim autor dodawał: sometime they fly in the rains. Do they? Sometime? Mój Boże, a to ci dopiero anglosaska litota! Zaledwie pierwsze krople deszczu spadły na podwórko, wzbił się w powietrze, bucząc jak ścigany bombowiec, i obijając się o wszystko po drodze runął w końcu na stół, ogłuszony swoim lotem”.

Nicolas Bouvier, Ryba-Skorpion, przeł. Andrzej Frybes, wyd. Noir sur Blanc, Warszawa 1999, s. 122

Wg Słownika języka polskiego litota, litotes «figura retoryczna polegająca na zastąpieniu wyrażenia określającego cechę czegoś wyrażeniem przeciwstawnym zaprzeczonym, np. niemały zamiast wielki»

Litota często występuje w przyrodzie. W moim prywatnym słowniku litota to jednak słowo-klucz otwierające wspomnienie do pewnego grudniowego spotkania z autorką blogu przestrzeń kultury. Miło się na nie natknąć w tak zaskakujących okolicznościach.

A o cytowanej książce – wkrótce więcej.

Reklamy

6 uwag do wpisu “Litota

  1. Same się pchają na język, te litoty wredne: tylko czy to znak dyplomacji, czy obawa przed ostatecznym nazwaniem?
    Strach się bać

  2. Gdy tylko mignęła mi ta litota w tekście, od razu pomyślałam o Tobie i naszym spotkaniu. Cieszę się, że się widziałyśmy wtedy – i mam nadzieję, że pojawisz się niedługo w W-wie i będziemy mogły to powtórzyć? :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s