W jakimś kontekście

„Prawdziwa duma to wieczorne uczucie, coś, co nadchodzi, gdy ostygną maszyny, narzędzia zostaną schowane na noc, kiedy wykonało się już swoją codzienną pracę – i wykonało się ją dobrze, tak jak we wszystkie inne dni, tygodnie, miesiące, lata. W końcu przekształca się w coś – można dostrzec kontury dzieła życia, człowiek zaczyna być zmęczony, naprawdę zmęczony, tak zmęczony, że kilkutygodniowy urlop i nieobecność może dobrze zrobić, ale nie stanowi istotnej różnicy, człowiek wraca taki sam, może trochę bardziej rześki, trochę bardziej żwawy, ale nie jako inny, zupełnie nowy człowiek. Gdzieś jest efekt – dom, ślady interesów w rachunkach i księgach, których nikt nie może zanegować, obraz osoby, który w jakimś kontekście stanowi prawdziwy sukces. To może wzbudzać dumę, jak nocna myśl i pocieszenie, kiedy chwyta ból. Ale jest ona krucha. Może zostać przekreślona jednym pociągnięciem, suma wszystkich wysiłków, ambicji i prób zostaje starta, dom zburzony, las wycięty, księgi spalone, związki marnieją, dzieci znikają, w ogrodzie pozostaje tylko to, co dobrze rośnie”(s. 84).

Klas Östergren, Gangsterzy (oryg. Gangsters),
przeł. Maria Murawska
Studio Wydawnicze DodoEditor, Kraków 2011

Udzielam sobie dzień wolny i zabieram się za pisanie zaległego tekstu o Gangsterach. Publikacja już wkrótce, jeszcze dziś.

Proszę, napisałam. Nie ma odwołania.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s