Zadanie dla powieści

„Aby odkryć w sobie obcość, trzeba wyrzec się niewinności, a to już może być niewygodne, nawet nieprzyjemne. Tu właśnie upatrywałbym zadania dla powieści – zadania, z którego nasi prozaicy nie wywiązują się najlepiej. Trzeba wyjść naprzeciw inności, bez strachu i bez uprzedzeń, bo tylko to pozwoli spojrzeć inaczej na wspólnotę. Podziwiam pisarzy, którzy potrafią dotknąć obcości, na przykład J.M.Coetzee. Albo pisarzy wielkiego gniewu, jak Thomas Bernhard (choć, prawdę mówiąc, już go nie mogę czytać). Ktoś taki jak Coetzee w polskiej prozie jest niemożliwy, nie do pomyślenia. W polskich powieściach czuje się wciąż ślad gawędy szlacheckiej; gawęda szlachecka zaś zbudowana jest na poufałej bliskości z czytelnikiem czy słuchaczem, jej założeniem jest oswajanie świata i, z definicji, wszelka obcość jest jej obca.

(…)

Ja już nie chcę niczego programować, nie mam ambicji uzdrawiania literatury. Poza tym kilka dekad, jakie dzieli nas od ‚Świata nie przedstawionego’, to dość, aby wyleczyć się ze złudzeń. Kondycja polskiej powieści jest nadal taka sama i nie zanosi się tu na rychłą zmianę. Chociaż zdarzają się świetne powieści; ja nie mówię, że nasi powieściopisarze nie mają talentu, nie – mają, niekiedy piszą doskonałe książki, chodzi mi raczej o całość tej tradycji, o jej miejsce w zbiorowej tożsamości”.

Adam Zagajewski w rozmowie z Jerzym Franczakiem i Grzegorzem Jankowiczem pt. „Przeciw obcości”, opublikowanej w „Magazynie Literackim” nr 8-9/2011, dodatku do „Tygodnika Powszechnego” nr 39/2011, s. 4

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s