Historia w historii

Niezbyt pociągają mnie powieści historyczne. Jednak czy to pozytywne wzmianki o książce na zaprzyjaźnionych blogach, czy objętość powieści wpisująca się w tworzony przeze mnie w tym roku kanon grubych książek, dość powiedzieć, że po „W komnatach Wolf Hall” Hilary Mantel sięgnęłam z ciekawością.

I teraz, po paru tygodniach od przeczytania ostatniego zdania, cieszę się, że to zrobiłam, choć w trakcie lektury miałam ambiwalentne uczucia.

Hilary Mantel zabiera nas do średniowiecznej Anglii, na dwór królewski i do leżących niedaleko od Londynu posiadłości. Wciąga nas w sieć intryg, zdrad i pomówień, koncentrując się jednak na przedstawieniu losów jednej postaci – a mianowicie Thomasa Cromwella. Z papierowej postaci, znanej z lekcji historii, tworzy żywą osobę o wielu obliczach. Z jednej strony Cromwell to przebiegły polityk i zręczny dyplomata, poplecznik króla Anglii Henryka VIII (tak, to ten od kilku żon) i manipulator, z drugiej – family man tęskniący do żony i dwóch córek, które tragicznie traci w czasie szerzącej się w Londynie zarazy. Po ich śmierci jednak ani na chwilę nie traci głowy – smutek przekuwa w kamienną obojętność i jeszcze sprytniej, jeszcze inteligentniej rozgrywa sytuację na dworze.

Właściwie można by powiedzieć, że Thomas Cromwell to średniowieczny odpowiednik Tony’ego Soprano. Żadnego z nich nie powinniśmy darzyć specjalną sympatią, chyba że sami jesteśmy czarnymi charakterami i to na dodatek takimi, którzy stoją po ich stronie barykady. A jednak – lubi się ich, w ślad za jednym wodzi się oczami po ekranie, w ślad za drugim – przekłada się stronę za stroną, trafiając na np. takie dywagacje o władzy i polityce:

„Losy narodów rozstrzygają się w ten właśnie sposób: dwaj mężczyźni przerzucają się słówkami sam na sam. Co tam koronacje, konklawe i celebra. Świat zmienia się wskutek ruchu pionka na szachownicy, muśnięcia pióra przeformułowującego ostatnie zdanie i zmieniającego siłę jego wymowy, kobiecego westchnienia, ulotnej woni kwiatu pomarańczy lub wody różanej, niewieściej dłoni zaciągającej draperia łożnicy, cichego szelestu stykających się ciał”. (s. 615)

Cała powieść jest swego rodzaju studium człowieka pnącego się po szczeblach kariery, rozszerzającego swoje wpływy stopniowo, lecz systematycznie – wszak Thomas Cromwell z syna kowala stał się najbardziej zaufanym doradcą króla. Jak? M.in. o tym jest ta książka.

Odrębnym bohaterem Hilary Mantel czyni Londyn – mglisty, brudny, błotnisty, zakażony, zatopiony w oparach, po którym najlepiej podróżuje się barką. Mijają lata, a my wraz z Cromwellem śledzimy zmieniające się odcienie świateł, intensywność deszczu i zapachów, zmiany w architekturze i przy drogach. Język Mantel, wyćwiczony w dialogach podszytych podtekstami i zaostrzonych ripostami, podołał też odmalowaniu miejskich pejzaży – dynamicznie i nastrojowo. I tę nastrojowość synchronizuje z konszachtami szlachty. Jest w tym pewna maestria.

Zarzucić książce można w zasadzie jedno: jest zbyt obszerna. Wszystkie te przepychanki i sojusze, które musiały być tak ekscytujące dla ich historycznych uczestników, dla nas już niestety takie nie są. Po przeczytaniu połowy książki, czyli z grubsza 300 stron, problemy, które najpierw nas frapowały, teraz już męczą i wietrzeją. Doceniając ogrom pracy, jaki musiała włożyć w „Wolf Hall” Hilary Mantel, nie potrafię jednak zrozumieć, dlaczego ta książka nie mogłaby być o co najmniej 200 stron krótsza.

Co jednak traci Mantel rozległością, nadrabia ciętym dowcipem i ironią. Zresztą, myślę, że m.in. za to została nagrodzona Bookerem w 2009 roku. Bo przecież nie tylko o docenienie tematu musiało tu chodzić.

Za udostępnienie książki „W komnatach Wolf Hall” do recenzji serdecznie dziękuję księgarni Matras.

Hilary Mantel, W komnatach Wolf Hall (oryg. Wolf Hall)
przeł. Urszula Gardner,
wyd. Sonia Draga, Katowice 2010

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s