Kolekcja Sinobrodego

Ustawiony informatyk kolekcjonuje dziewczyny i ich historie tak jak inni zbierają gadżety, znaczki czy książki. Gdy kolejne cztery partnerki mężczyzny giną, pada na niego podejrzenie policji. „Miłości Sinobrodego” Vinko Möderndorfera to jednak znacznie więcej niż dobry kryminał.

Vinko Möderndorfer to słoweński pisarz, z wykształcenia reżyser teatralny i radiowy, który napisał jak dotąd ponad trzydzieści utworów literackich. Jednym z nich jest powieść „Miłości Sinobrodego” – kontrolowane rozłupywanie głowy lub, jeśli ktoś woli mniej plastyczne wyrażenia, psychologiczne studium mężczyzny, który nie potrafi okazywać swoich uczuć ani konsekwentnie angażować się w związki. Całość jest zabarwiona kryminalnie, dzięki czemu co najmniej dwa typy czytelników znajdą dla siebie przyjemność w lekturze: zarówno ci, poszukujący tego, co pod powierzchnią rzeczy i ciekawych różnych form literackich, jak również pasjonaci historii z dreszczykiem.

Zamysł książki przypomina ten z opowiadania Maxa Frischa „Sinobrody” – motyw brodatego mężczyzny zabijającego żony w obu wydaniach powtarza się w formie dochodzenia i przesłuchania. Jednak podczas gdy Frischowski Sinobrody to przewrotna rzecz o absurdalnym humorze, „Miłości Sinobrodego” to prawdziwie rozszerzone kompendium wiedzy o współczesnym wcieleniu postaci z baśni Charlesa Perraulta.

Szansę na tak bliskie poznanie Sinobrodego i jego podejścia do uwodzonych kobiet dają nam jego notatki. Cała książka pisana jest z pierwszoosobowej perspektywy informatyka, który bynajmniej nie przebiera w słowach, nie wychodząc jednak poza ramy literatury pięknej dbałej o formę i tempo. Kim były kobiety, z którymi mieszkał Sinobrody? Jakie były ich historie? Jak wyglądało codzienne życie z nimi? Na te pytania szczegółowych odpowiedzi udzielają wpisane w główny nurt opowieści, jak pudełka w pudełkach, zeszyty zapełnione notatkami – książki o kolejnych ofiarach bezlitosnego, zdystansowanego  brodacza.

Zabił czy nie zabił? Im głębiej zapuszczamy się z naszą czytelniczą sondą, tym bardziej niepewni jesteśmy ostatecznej prawdy. Z korzyścią dla tej frapującej i niejednoznacznej książki ze Słowenii.

Vinko Möderndorfer, Miłości Sinobrodego (oryg. Ljubeznji Sinjebradca: zgodba o iskalcu)
przeł. Tomasz Łukaszewicz
Wyd. Międzymorze, Gdańsk 2011

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s