Niedotykający (zupełnie)

Szansa na zajmującą prozę spektakularnie zmarnowana w „Niedotykalnym” – prawdziwej historii podwójnego agenta, szpiegującego dla Sowietów i dopuszczanego do królewskich tajemnic Windsoru. Popełnił John Banville.

Powieść rozpoczyna się od szpiegowskiego coming out’u Wiktora Maskella. Mężczyzna ten, do tej pory słynący z komentowania i krytykowania sztuki, prowadzenia wykładów z malarstwa i archiwizowania artystycznych zasobów Windsoru, okazuje się być zdrajcą kraju. W czasie II wojny światowej pracował zarówno dla władz brytyjskich, jak i sowieckich. Podwójny agent, zdradzający mąż, obojętny i nieobecny ojciec dwójki dzieci, gej – opowiada o swoim życiu tajemniczej pannie Vandeleur i raportuje je w pisanym przez siebie dzienniku.

Zapowiada się ciekawie? Uważajcie, bo możecie się nabrać, jako i ja się nabrałam.

Historia napisana przez Johna Banville’a oparta jest na autentycznych wydarzeniach i losach Anthony’ego Blunta. Fakty i dostępne informacje jednocześnie zadanie prozaika ułatwiają – ma do swojej dyspozycji fascynującą fabułę i podjęte wszystkie tyczące jej decyzje – i utrudniają. Banville tak silnie wczuł się w motywacje i styl życia Maskella/Blunta, że pod zdaniami pęczniejącymi od aluzji literackich i malarskich oraz przeciążonymi elokwencją przemądrzałego nudnego wykładowcy ledwo jesteśmy w stanie oddychać. Mimo że to opowieść o szpiegu, a więc o życiu co najmniej podwójnym, ergo z pomnożoną ilością znaczących zdarzeń, w całej książce trudno wskazać jakiekolwiek silniej odmalowane wypadki. Przeintelektualizowana narracja płynie i płynie naprzód – lub raczej zbiera się w coraz bardziej przepełnione dygresjami jeziorka – gubiąc nasze jakiekolwiek zainteresowanie losami aroganckiego, nadętego bawipanka, jakim widać podwójny agent w rzeczywistości był.

Pomimo zmęczenia i momentami nudy jedna kwestia intryguje przez blisko 400 stron: kim był tytułowy niedotykalny? Bo mimo wszystko nie wcielającym się w rolę głównego bohatera Wiktorem Maskellem. Nawet biorąc pod uwagę jego odporność na ciosy i demonstrowaną obojętność na zdrady przyjaciół, wcale nie wydaje się taki nieporuszony utratą silnej pozycji, autorytetu i dobrego zdania w oczach rodziny królewskiej, własnych dzieci czy nawet obcych ludzi. Zamknięty jak Kant w swojej wieży, nie spogląda z góry na ludzi, lecz na swoje życie, które minęło mu na mniejszych i większych awanturkach – czy wartych izolacji i upokorzenia, których doczekał?

Dobrze, że Banville tak bardzo wczuwa się w osobowość szpiega, imitując styl jego wypowiedzi i sposób bycia. Psychologicznie książka jest wysoce prawdopodobna i umożliwia poznanie twarzy szpiega z jak najlepszej (najgorszej) strony. Jednak chociaż doceniam ogrom stylizacji oraz zebranych materiałów o Poussin, którego malarstwem zajmował się pierwowzór Maskella i pomimo że fascynujący mógłby być światek absolwentów Cambridge z ich karierami, romansami i fundowanymi sobie atrakcjami bogaczy, generalna inwentaryzacja odczuć prowadzi do posępnego wniosku. Styl i płaska struktura książki „Niedotykalny” pozostawiają w totalnym zobojętnieniu. A momentami w odrętwieniu. Tytułowym niedotykalnym niestety może stać się również czytelnik.

John Banville, Niedotykalny (oryg. The Untouchable)
przeł. Hanna Pustała
Wyd. Znak, Kraków 2010

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Niedotykający (zupełnie)

  1. Również zdarzało mi się ubolewać nad straconym czasem, który poświęciłem na lekturę książki wiel(c)e obiecującej (z takich czy innych względów).

    Niestety, każdą książkę, nawet jeśli sprawia mi ona zawód, chcę doczytać do końca – bo mimo wszystko zależy mi na ogarnięciu całości.
    Podobnie jest zresztą z filmem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s