Neapol w stanie wojny

– Co czytasz?

– Książkę o mafii neapolitańskiej, kamorze.

– O, lubisz takie?

– To nie książka sensacyjna, tylko reportaż. Opisuje skalę i sposoby rządów kamorry. Ciągłą wojnę toczącą się w Neapolu, pod przykrywką spokojnego włoskiego życia. O biznesach prowadzonych przez mafię: narkotykach, tanio szytej modzie wielkich kreatorów, handlu bronią. A także o życiu kobiet kamorry. Ukazuje świat inny od przedstawianych w filmach czy serialach takich jak „Rodzina Soprano”.

– Aha.

(frag. rozmowy z podyplomówkowej przerwy)

R. Saviano, Gomorra

„Gomorra” Roberta Saviano to nie kolejna wariacja na „Ojca chrzestnego”. Sadystyczne morderstwa, które symbolicznie komunikują, za co ofiara została zabita. Kariera w mafii, o której marzą wychowani w biedzie młodzi ludzie. Codzienne życie mafiosów i ich rodzin. Rządy kobiet w mafii. Sieć nazwisk i powiązań, w których można się pogubić, nie z winy autora, lecz własnej – braku koncentracji i pamięci. Morze przelanej krwi. Brutalne sceny pobić, podpaleń, tortur.

Ogrom przytłaczających obrazów, który ma za cel unaocznić skalę wydarzeń w Neapolu. Saviano to reporter wojenny, bo pokazuje, że konflikty między mafiami ciągle trwają i cyklicznie narastają, najczęściej ignorowane przez media, zjeżdżające hordami dopiero wtedy, kiedy umrze boss rodziny.

Saviano jest dziennikarzem od wczesnego dzieciństwa. Od małego obserwuje. „Gomorra” to nietypowy  reportaż, gdyż pisany jest z miejsca zamieszkania i z pamięci – na podstawie własnych wspomnień i doświadczeń. Jest bardziej relacją czy swoistym dziennikiem. Trudno go zaszufladkować, gdyż teksty prasowe zmieszane są tu z osobistymi przeżyciami autora. Autor opisuje, jak pracował przy szmuglowaniu, aby poznać sposoby działania mafii i jak ojciec nauczył go strzelać. Właśnie te osobiste obserwacje najbardziej trafiają do wyobraźni. Widok trzynastoletniego chłopca z pistoletem na plaży, którego ojciec naucza:

– Robbe, kim jest mężczyzna bez dyplomu, z pistoletem?

– To bandyta z pistoletem.

– Dobrze. A kim jest mężczyzna z dyplomem i bez pistoletu?

– Ofermą z dyplomem.

– Dobrze. A powiedz mi teraz, kim jest mężczyzna z dyplomem i z pistoletem?

– Prawdziwym mężczyzną, tatusiu!

– Bardzo dobrze, Robertino! / s. 191

Widać, że w dorosłym życiu autor chce się odciąć od świata, w którym wyrósł. Od tego, czego nauczał go ojciec. Nie może jednak tego zrobić ostatecznie: świat, na który tak silnie się nie zgadza, fascynuje go.

Saviano z pasją zbiera informacje o kamorze: wszystkie dane i statystyki dotyczące popełnianych przez mafię przestępstw, morderstw, prowadzonych interesów. Jeździ na miejsce zbrodni. Patrzy na zabitych. Na przedziurawione strzałami szyby. Ryzykuje życie, gdy zbiera materiały do swojej książki. Wszystko chce zobaczyć na własne oczy, wszystkiego dotknąć, by zapisać na twardym dysku pamięci.

Po wydaniu książki kamorra zaczęła mu grozić. Od 2007 roku porusza się wszędzie z ochroną i nigdzie nie zagrzewa zbyt długo miejsca. Zapytany o to, czy gdyby wiedział o tych konsekwencjach napisania „Gomorry” wcześniej, wydałby ją, odpowiada:

Publicznie powtarzam wszędzie, że gdybym mógł się cofnąć w przeszłość, zrobiłbym to samo, ale nie jest to cała prawda. Tak mówi Robert-pisarz. Ale kiedy zostaję sam, wcale nie jestem tego taki pewien”. / (Posłowie: s.343)

Roberto Saviano, Gomorra. Podróż po imperium kamorry (oryg. Gomorra. Viaggio nell’impero economico e nel sogno di dominio della camorra)
Przeł. Alina Pawłowska-Zampino
Wyd. Czytelnik , Warszawa 2009

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Neapol w stanie wojny

  1. walczylam z „gomorra” rowny rok temu, walczylam, bo temat mnie wciagnal, natomiast po pzreczytaniu paru stron regularnie mnie mdlilo i musialam lekture odlozyc do jutra

    uwazam, ze duzo lepszy byl film, bo sila rzeczy obcial rozbudowane szczegoly, a wyeksponowal rzeczy istotne. nota bene to jeden z niewielu przypadkow, kiedy bardziej podobal mi sie film niz bedaca podstawa ksiazka

    po tej lekturze po pierwsze patrze podejrzliwie na kazdego wlocha – kuzynka nazywa zartobliwie narzeczonego corki „mafioso, a we mnie krew tezeje. po drugie zrewidowalam krytycznie ped (takze wlasny) do ladnych ubran i dodatkow – bo dokladnie zapoznalam sie z warunkami, w kt te przedmioty luksusu powstaja. w SE byla przed paroma laty dyskusja o szalenie drogich torebkach, kt byly wyznacznikiem statusu (choc niektore panienki wygladaly jak kucharka z torebka swojej pani). teraz moze szal na na metko troche minal, ale nadal zalewaja nas tony tekstyliow produkowanych w strasznych warunkach. dawniej myslalam, ze problem dotyczy tylko azji (vide „no logo”), a po przeczytaniu gomorry wiem, ze chinczycy moga rownie dobrze pracowac w IT. i nie tylko chinczycy… okropny system!

    i to wszytsko ci sami wlosi, kt maja ponadczasowy styl i wspaniale wzornictwo – na psa ich, wloski, urok

  2. A mnie film strasznie rozczarował. Porównywałem z „Baader-Meinhof Complex” i różnica była ogromna na niekorzyść „Gomorry”. Dlatego książki raczej nie będę czytał.

  3. Zainteresowała mnie recenzja Joan, ale komentarz Szwedzkichreminiscencji podziała jak kubeł zimnej wody. Mnie również chyba odrzuciłyby sceny przemocy. I współczuję autorowi, że za swoje idee i sławę płaci taka cenę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s