dygot językowy

Znacie to uczucie, kiedy po plecach przechodzą Wam nieprzyjemne, zimne ciarki, zęby zaciskają się, Wasza twarz lekko wykrzywiona odwraca się od czegoś z niesmakiem, a Waszym ustom aż chce się cyknąć? Doznaję go, ilekroć natrafiam na rażący błąd językowy.

Jestem w stanie przejść do porządku dziennego nad niesfornością polskich przecinków (choć z bólem). Rozumiem, że nie każdy musi rozróżniać  znaczenia wszystkich słów (w sumie na szczęście, bo mniej bym zarabiała). Doceniam dążenie do pisania lepszą, bardziej wyrafinowaną polszczyzną, każącą używać słów, których znaczenia nie jest się pewnym (w imię zasady „Jest ryzyko, jest zabawa”…). Ale, na Jowisza! Już dłużej nie wytrzymam – muszę to powiedzieć, wypluć z siebie to oburzenie zmieszane z nieodłącznym zdumieniem: słowa przynajmniej i bynajmniej nie znaczą tego samego i nie używa się ich zamiennie. Naprawdę! Nie wiem, skąd w ludzkości polskojęzycznej  te niezdrowe, nagminne ciągoty do synonimizacji tych dwóch biednych wyrazów.

Owszem, wyglądają podobnie, ale bynajmniej nie znaczą tego samego. Przynajmniej według znawców tematu, do których zaliczam autorów następujących definicji słownikowych:

przynajmniej – partykuła podkreślająca w zdaniu to, na czym mówiącemu szczególnie zależy, co uważa on za minimum konieczne w jakiejś sytuacji; choć, choćby, chociaż, bodaj, co najmniej.

  • Przyjdź przynajmniej na godzinę.
  • Jest zimno, ale przynajmniej świeci słońce.

bynajmniej – wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą „nie”).

  • Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.
  • Bynajmniej nie grzeszył urodą.

Słownik języka polskiego, PWN

Skąd brak rozróżnienia w potocznym użyciu? Zachodzę w głowę.

Reklamy

7 uwag do wpisu “dygot językowy

  1. Też zwróciłam uwagę na to, że coraz częściej oba słowa używane są zamiennie. A skąd te pomyłki? Podzielam zdziwienie, bo „bynajmniej” i „przynajmniej” nic wspólnego ze sobą nie ma. ;)
    Pozdrawiam!

  2. O to słowko ostatnio jakas zawrotną kariere robi i wszedzie jest wlepiane, niezaleznie od kontekstu. I nie ma mocnych, nikt nie czai, że „bynajmniej” bynajmniej nie znaczy przynajmniej ;).

  3. Oj znam to uczucie, znam dobrze! Wiele takich bledow zaskakuje mnie niezmiernie. Nie tylko ‚przynajmniej’ i ‚bynajmniej’, zaskakuje mnie tez ciagle dosc powszechne ‚wziasc’, zaskakuje pisanie ‚umie’ i ja ‚rozumie’ (zamiast ‚umiem’ i ‚rozumiem’), zaskakuje mnie ‚ubieranie butow’ czy ‚ubieranie sukienki’ zamiast ‚zakladania butow’ czy ‚ubierania sie sukienke’. Moglabym tak godzinami, ale wyszlabym na zrzede…

  4. Autentyk: Koleżanka pracowała w dość dużej firmie o charakterze edukacyjnym. W pewnym momencie, gdy szef się zmienił zaczęło jej przybywać obowiązków, zadań „na wczoraj” aż przestała sobie radzić i odeszła z pracy. Na pytanie szefa dlaczego dokładał jej pracy, ten odpowiedział z rozbrajającą szczerością „Bo używała Pani słowa „bynajmniej” w miejscu gdzie powinno być „przynajmniej”,.”

    Także, jeśli nie chcecie stracić roboty, mówcie poprawnie. Szef dostał robotę w centrali Invest Banku i tępi wszystkich używających bynajmniej w sposób niepoprawny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s