Byt polonisty a sprawa literatury polskiej

Polonista to odrębny gatunek człowieka. Mam nadzieję, że żaden czytający to filolog nie obrazi się, gdyż pisząc to zdanie, nie mam absolutnie nic złego na myśli. Wielu polonistów to moi najbliżsi przyjaciele, a sama jestem niedoszłą polonistką (o tym, czemu nie doszłam na sławetną filologię, to już zupełnie inna historia). Odrębność bytu polonistycznego od pozostałych zasadza się w niezwykłej wiedzy, jaką absolwent filologii polskiej posiada, jakimś czarze i uroku osobistym, który polonista roztacza, żywości nieszablonowego umysłu i lekkości, która każe bardziej martwić się dziwnym gramatycznym tworem niż jutrem. Jest jeszcze pewien efekt snobizmu (zapożyczam termin z ekonomii, za co polonistów przepraszam), który każe jednemu poloniście cieszyć się i z góry lubić innych post-filologów. Gdy słyszę, jak przyjaciółka wylicza zalety nowo poznanej osoby, nie dziwię się absolutnie, gdy na końcu dodaje: „No i to polonista”, jakby to o wszystkim innym już całkowicie przesądzało.

Adam Wiedemann "Sęk Pies Brew"
Adam Wiedemann "Sęk Pies Brew"

Po tym przydługim wstępie, który co sprytniejsi z Was ominęli kłusującym wzrokiem, szukając tzw. pointy, pragnę zwierzyć się z mojej inspiracji do wyprodukowania tych kilku linijek. Jest nią książka absolwenta polonistyki, Adama Wiedemanna „Sęk Pies Brew”, którą – nomen omen – znalazłam na półce filolożki. Książka, a właściwie książeczka, to zbiór opowiadań napisanych jeszcze przez Adama-studenta, wydanych już przez Adama-doktora i Adama-pisarza. Przyjemna w dotyku i czytaniu, udatna zapachowo i pod względem doboru czcionki, porwała mnie podtytułem pierwszego opowiadania w zbiorku – ELIADA opowiadanie bergmanowskie. Jest to krótka opowieść o spotkaniu pani Elżbiety z Bogiem i o tym, co z tego wynikło. Na bergmanowskość opowiadania składa się jedynie świat widziany z perspektywy boskiej i z drobnego wydarzenia tworzenia całych poetyckich, w półcień spowitych ujęć.

Wydawnictwo popełniło błąd strategiczny otwierając tomik tym opowiadaniem, gdyż jest najlepsze w zbiorze i po nim już nic praktycznie się nie dzieje. Człowiek czeka – i tylko idzie naprzód, nie osiągając spodziewanych wrażeń, nie zażywając oczekiwanych zachwytów. Owszem, są przygody Adasia w akademiku, są peregrynacje pociągowe, jest wywoływanie duchów i jest odnaleziony sens życia w Wenecji. Zabawne to, gibko napisane, ale nie wyrasta ponad poziom najlepszych blogów. Dziwi mnie po prostu, że ktoś to wydał (ten rachmistrz we mnie się dziwuje). Nie ukrywam, że było mi przyjemnie to czytać. Ale wynika to z mojej sympatii do filologów w ogóle i przekłada się na to zapożyczone przeze mnie myślenie: „no i to polonista”. Widać wydawca też po filologii polskiej.

Adam Wiedemann, Sęk Pies Brew
Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 1998

PS. Jeszcze trochę o tym, jak daleko zachodzi sympatia do filolo-współbratymców na przykładzie zaczerpniętym z wyżej opisanej książki:

I. Padwa

Zawiózł nas tam chłopczyk Mauro (też polonista, przepraszam, filolog włoski, w każdym razie obaj mieliśmy takie same okulary) (…)

op. Sens życia, opowiadanie śródziemnomorskie, s. 121

Reklamy

5 uwag do wpisu “Byt polonisty a sprawa literatury polskiej

  1. eh, dziwny te sentyment do polonistow, mysle ze tych „prawdziwych” jest niestety coraz mniej, czego po trosze dowodzi i Twoja rencenzja.

    1. Tych prawdziwych faktycznie jest coraz mniej. Ale z nimi się nie przyjaźnię, nie znam ich zbyt blisko i nie polecają mi książek do przeczytania, za to pasjonaci – i owszem. I tych kilku pasjonujących się prawdziwie potrafi wyczuć, mam czasem wrażenie, że z daleka, innych „prawdziwych”.

      Co do Wiedemanna, budzi po prostu sympatię jako polonista, czyli osoba w specyficzny sposób postrzegająca otoczenie i świat w ogóle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s