zbyt głośna wirtualność

"Zbyt głośna samotność" Bohumil Hrabal
"Zbyt głośna samotność" Bohumil Hrabal

(…) ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek (…)

Bohumil Hrabal, „Zbyt głośna samotność”, s. 7

Jeżeli Hrabal postawił był sobie jako cel pisanie zdań przeznaczonych do ssania, a nie tylko do czytania, to go osiągnął. Przygotował odpowiedniej konsystencji zdania, wykwintnie ułożone na stronie, włożył w nie starania i serce, a gdy skończył, wytarł rączki w fartuszek i zagwizdał z podziwem. „Tym to trzeba się przecież podzielić”, powiedział może do siebie na głos, jak ktoś nawykły do odpowiadającej mu ciszy. Chce cieszyć się z przyjaciółmi. Przyjaciele zaproszeni chętnie przychodzą, bo ze wspaniałych wypieków gospodarz słynie, a oni chętnie je pałaszują ruszając rytmicznie uszami. Przyszli, pozachwycali się, podziękowali, zostawili samego sugerując, że powinien zająć się tym na poważnie.

Lecz Hrabalowi już nikt nie może tego doradzać, gdyż „Zbyt głośna samotność” to jedna z jego bardziej znanych książek i, jak sam napisał, jego najbardziej dojrzała książka.

Po przeczytaniu „Czułego barbarzyńcy” poznaje się tego samego bohatera, ten sam styl opowieści i te same okolice. Lecz w przeciwieństwie do pierwszej z wymienionych książek, ta koncentruje się na tytułowej samotności. Samotności zawalonej po brzegi książkami. Samotności życia bez innego sensu niż praca.

[Nawiasem mówiąc, ciekawym jest ten motyw pracy w ostatnio wybranych przeze mnie książkach: im więcej pracujesz, tym jesteś szczęśliwszym człowiekiem i tym bliższym doskonałości. Jednak o ile u Exupery’ego praca jest celem samym w sobie, o tyle u Hrabala jest sposobem na zabijanie czasu, myszy i bezcelowości, a doskonalenie – zdobywanie wykształcenia – następuje wbrew jego woli]

Zaczynam zastanawiać się, czy nie lepiej wyjść znacznie poza książki. Może kiedyś nic mi oprócz nich, jak Hrabalowskiemu bohaterowi, nie zostanie? On liczył na swoją maszynę do prasowania papieru. Dziś człowiek liczy na Internet.

Reklamy

5 uwag do wpisu “zbyt głośna wirtualność

  1. Człowiek liczy na internet? Na litość Boską, co to ma oznaczać? Czy człowiek mógłby rozwinąć ten wątek? Obawiam się rzeczy najstraszniejszych…

  2. Telemachu,

    opanuj drżenie: człowiek po prostu tyle czasu siedzi przed komputerem, tyle czasu mu Internet zjada, że nie zdaje sobie z wielu rzeczy sprawy. Mniej czasu ma się niż kiedyś w zamierzchłych przedinternetowych czasach na spotkania ze znajomymi. Może nawet jakieś przyjaźnie przez to tracić (istnieje takie prawdopodobieństwo). A z drugiej strony ma człowiek w nim nadzieje, że dalej będzie ten czas zabijał, gdy nic innego mu już nie pozostanie.
    Tylko tyle. Aż tyle.

  3. Zastanawia. Życzę człowiekowi spokoju i opamiętania.
    Bo to nie internet zjada czas. To człowiek składa internetowi daninę ze swego czasu. Niech mi człowiek wierzy.
    Ja mam dwa dni w tygodniu bez internetu. Czyni mnie to szczęśliwszym i pozwala zebrać myśli. Gdy są.

    Pozdrowienia.
    t.

  4. Dla mnie akurat internet to sposob na podtrzymywanie przyjazni. Mieszkalam w kilku miejscach na swiecie, znajomych i przyjaciol mam porozrzucanych, gdyby nie internet trudniej byloby mi sie z nimi kontaktowac. To juz nie te czasy, gdy wiekszosc ludzi rodzilo sie i umieralo w tym samym miasteczku…
    Ja tez, jak Telemach, miewam czesto dzien lub dwa bez internetu, albo prawie bez niego – weekend. Ale internet jest czescia mojego zycia, tak jak ksiazki, filmy, jedzenie i masa innych, i zdecydowalam sie swiadomie na wlaczenie go do zycia. Nic mi nie zabiera, za to duzo daje.
    Uwazam tez, ze czasu sie nie zabija, czas sie pozytkuje. Dla jednego siedzenie 5 godzin i ‚nic-nie-robienie’ to strata czasu, dla innego koniecznosc, by poczekac, az mysli zwolnia i uloza sie spokojnie. Bo my wszyscy nie funkcjonujemy w tym samym tempie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s