8 zdań o opowiadaniach Doris Lessing

Doris Lessing "Mężczyzna i dwie kobiety"
Doris Lessing "Mężczyzna i dwie kobiety"

Po lekturze zbioru opowiadań Doris Lessing „Mężczyzna i dwie kobiety” można powiedzieć, że tak naprawdę, nie dwie, nie trzy, lecz niezliczona ilość kobiet istnieje w Lessing – człowieku, Lessing – pisarce. Co opowiadanie – nowe wcielenie; co wcielenie – równe intensywne wtargnięcie w myśli i odczucia bohaterek. Prostota opowieści i prostota języka prowadzą Lessing na literackie spotkanie z Virginią Woolf, którą – jak wszyscy już bardzo dobrze wiemy – bardzo sobie cenię. Trudno o większy komplement spod moich palcy niż ten. Oczywiście, brak tu charakterystycznej dla pisarki z Bloomsbury subtelności, lecz w jej miejsce otrzymujemy twardą obiektywną bezkompromisowość Lessing. To równa wymiana. Dodatkowo krótsza forma ogranicza skłonność do dygresji noblistki, która pleni się w jej powieściach. Co tu wiele pisać: po prostu bardzo dobre opowiadania.

fragment jednego z opowiadań

Reklamy

7 uwag do wpisu “8 zdań o opowiadaniach Doris Lessing

  1. Ciekawam ich:)
    Tym bardziej, że cenię twórczość Virginii Woolf, a Doris Lessing jeszcze nie smakowałam. „Chodzi” za mną „Piąte dziecko”, tak chwalone na blogach, ale jeszcze nasze kroki się nie zrównały. Wszystko przede mną…
    pozdrawiam:-)

  2. przeczytałam ten fragment, dla mnie te opisy są za długie, ale chyba nie chodzi Lessing o to, żeby czytać specjalnie jej opisy, tylko te nawinięte na to myśli…

  3. kultur-alnie:
    „Piątego dziecka” nie czytałam, za to czytałam „The Golden Notebook” i podobało mi się dość, mogę polecić z czystym sumieniem; choć z dłuższych form w jej wykonaniu najbardziej podobała mi się jej autobiografia. Bezdygresyjna, najlepiej napisana, nierozcieńczona.

    nyema:
    opisy faktycznie nie tak ważne, najważniejsze dialog, krótki komentarz; u Lessing najbardziej chodzi o bezpośredniość i celność obserwacji, nie tak o zabawę językiem czy nastrój.

  4. tak, to prawda, chociaż czasem tak pięknie pisze jak w „Lecie przed zmierzchem”

    zmieniłam się w postać o imieniu signe2

    wróciłam z tymi memuarami na wordpressa, chociaż tam w bloxie było ślicznie, ale on gubi komenty i wyrzuca mnie osobiście

  5. A ja czytałam i „Piąte dziecko” i „Podróż Bena” i „Szczelinę”. I pisarka mnie zachwyciła swoim spojrzeniem na świat, spojrzeniem prawie że feministycznym. Lessing to twarda kobieta, nie bawi się sentymentalnymi opowiastkami dla nieszczęśliwie zakochanych kobiet. Ona odziera rzeczywistość z lukru. Teraz utknęłam w „Pamiętniku przetrwania”, takiej Lessing się nie spodziewałam, tu jest inna, jeszcze bardziej ponura i pesymistycznie patrząca na świat. Ale ogólnie lubię ją.

  6. „Pamiętnik przetrwania” mnie tak nie wciągnął. Ponura, ale mało w tym wydała mi się oryginalna.
    Ale ogólnie też ją lubię.

  7. jestem w trakcie lektury”Trawa śpiewa”- dla mnie wstrząsająca lektura,powinny przeczytać ją wszystkie kobiety, żeby się przekonać, ile może znieść kobieta, zwłaszcza zaś te kobiety, które płaczą, że są nieszczęśliwe, bo mąż nie chce iść z nimi na zakupy. Wyleczą się z tego cierpienia błyskawicznie, w myśl zasady, że czujemy się lepiej, gdy okazuje się, że inni mają gorzej. Wspaniała książka, trochę przypomina mi „Noce i dnie”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s