wcielenia Susan Sontag

Susan Sontag, "W Ameryce"
Susan Sontag, "W Ameryce"

Czymże jest opowiadanie, jeśli nie rozbudzeniem żywionych przez każdego tęsknot za innym życiem?

Susan Sontag, „W Ameryce”

Czy Susan Sontag tęskniła kiedykolwiek za karierą aktorską? Nie wiem. Wiadomo mi jedynie, że napisała książkę o losach Maryny Załężowskiej, wielkiej aktorki sceny teatralnej – zarówno polskiej, jak i amerykańskiej, której pierwowzorem była Helena Modrzejewska. W swojej powieści z kluczem ukazała losy XIX-wiecznej emigrantki i trupy jej przyjaciół, wśród których znalazł się m.in. Ryszard (Henryk Sienkiewicz).

Historia podboju sceny amerykańskiej nie jest jednak tym, co najbardziej urzeka w książce Sontag. Główna bohaterka, Maryna Załężowska przedstawiona jest ze szczerym, pasującym do wielkiej aktorki, patosem, który jednak również nie wzbudza owacji na stojąco. Skrawki przemyśleń i mini-eseje wplecione zgrabnie w fabułę pokazują pisarkę z zupełnie innej perspektywy: jako osobę patrzącą na świat – zarówno czasu przeszłego, jak i teraźniejszego – z dystansem, z sympatią i mądrze. Przedstawiony z humorem początkujący pisarz Ryszard czy oddany lekarz Henryk wzbudzają o wiele więcej ciepłych emocji, niż Maryna, i choć pozostawieni na drugim planie, przyciągają o wiele więcej uwagi. Zastosowanie rozmaitych technik pisarskich (pierwszy rozdział zatytułowany „zero” wprowadza niewidzialną bohaterkę – domyślamy się, że jest to Susan Sontag – która obserwuje bohaterów tuż przed podjęciem przez nich ważkich decyzji, rozdział pisany z zadyszką, szarpany, męczący jak dylemat; listy aktorki do przyjaciół czy dziennik jej męża) pokazuje, że gdy Susan Sontag nie chce, to umie. W czasie lektury odnosiłam wielokrotnie wrażenie, że właśnie tło, któremu Sontag poświęca mniej uwagi, jest lepszym kawałkiem prozy niż oświetlany oślepiającym snopem światła główny wątek (zresztą również ewidentnie widoczny zamiar pisarski, mający na celu podkreślenie egotyzmu bohaterki-aktorki).

Z tego zaś można wnioskować, że często pisarz ma wiele wspólnego z aktorem. Interesując się tylko tym, co dla niego najważniejsze, przegapia to małe i nieśmiałe, co wiernie kuca obok, a bez czego życie okazuje się porażką, czegokolwiek by się nie osiągnęło w życiu zawodowym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s