Lessing wróć!

Doris Lessing "Pamiętnik przetrwania"
Doris Lessing "Pamiętnik przetrwania"

W rzeczywistości jednak ludzie rozwijają się na dobre lub na złe przez połykanie w całości innych ludzi, atmosfery, wydarzeń, miejsc – rozwijają się przez podziw. Często oczywiście nieświadomie. Jesteśmy tym, z kim trzymamy.

Doris Lessing, „Pamiętnik przetrwania”

Kontynuując myśl Lessing, zaszaleję i powiem: jesteśmy tym, co czytamy. A jeśli czytaliśmy wcześniej Olgę Tokarczuk, Williama Goldinga, Jerzego Kosińskiego czy Annę Janko, powieść surrealistyczna Lessing o czasach u kresu cywilizacji prądem płynącej wydaje się wtórna. Ani motyw wygłodniałych, zdziczałych dzieci nie przeraża, ani wątek miłosny nie podnieca. Nieodbyta podróż nie trapi i nie porusza zasiedziałej wyobraźni, mimo że ściany nośne okazują się w tej prozie drzwiami do innego świata. Emily, dziewczynka, która trafiła pod dach narratorki, dziwnie przypomina Pippi Langstrump – brakuje jej tylko sterczących warkoczy. Jej psa mógłby równie dobrze grać Barrabas z „Domu duchów” Isabel Allende. Wystarczyłoby go tylko przefarbować na żółto.

Czy jest w tej książce coś świeżego? Nie.

A jednak jest w niej coś, co może się podobać wielbicielom Olgi Tokarczuk: podobna płynność myśli, tajemniczość, mrok, gra tkanin i świateł, opowieść o wędrowcach i tułaczach, młoda bohaterka versus dobrotliwa starsza pani, dom, który ożywa.

Zupełnie inna książka niż „The Golden Notebook” – pod każdym względem. W „Pamiętniku przetrwania” autorka zapina koronkową, wiktoriańską bluzkę wysoko pod szyją i nie pozwala na żadne swawole wolnej woli. Z taką Lessing, w przeciwieństwie do tej z „The Golden Notebook”, nie da się tańczyć.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s