bulgot bluszczu

Julio Llamazares "Żółty deszcz"
Julio Llamazares "Żółty deszcz"

sen, którego pragnąłem tak rozpaczliwie, że uniemożliwiłem jego nadejście

.

bezdenna samotność wypełniająca dom eksploduje mi w rękach

.

czas to cierpliwy żółty deszcz, gaszący powoli najbardziej zajadłe płomienie.

Przeraźliwie cicha, rozpaczliwie czerpiąca powietrze przy wychylaniu się nad powierzchnię książka Julio Llamazaresa pt. „Żółty deszcz”. Pisarz urodził się w hiszpańskiej wiosce, którą kilka lat później zalały wody sztucznego jeziora. Widać, że wydarzenie wywarło ogromne wrażenie na wyobraźni małego chłopca, bo wioska opisana w książce co i rusz tonie pod zwałami śniegu. Śmierć miejsc i pamięci. Śmierć bliskich. Rozrywająca ściany samotność. Książka do czytania w zimne wieczory, lato raczej nie sprzyja wczuwaniu się w przedzieranie się przez śnieżne zwały.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s