styczeń
1. “Możliwość wyspy” Michel Houellebecq
2. “Sklepy cynamonowe” Bruno Schulz (2)
3. “Walking in the Shade” Doris Lessing
4. “Między aktami” Virginia Woolf
5. “Na wschód od Edenu” John Steinbeck
luty
6. “Malowany welon” W. Somerset Maugham
7. “Of Human Bondage” W. Somerset Maugham
8. “Nocny pociąg do Lizbony” Pascal Mercier (właśc. Peter Bieri)
9. “Pisać” Marguerite Duras
10. “Księga niepokoju napisana przez Bernarda Soaresa” Fernando Pessoa
11. “8% z niczego” Etgar Keret
marzec
12. “W Ameryce” Susan Sontag
13. “Moderato cantabile” Marguerite Duras
14. “Podwojenie” Jose Saramago
15. “Tristano umiera” Antonio Tabucchi
16. “Moralny niepokój” Margaret Atwood
17. “Mężczyzna i dwie kobiety” Doris Lessing
18. “Do latarni morskiej” Virginia Woolf (2)
kwiecień
19. “The Robber Bride” Margaret Atwood
20. “Gracz” Fiodor Dostojewski
21. “42 równoleżnik” John Dos Passos
22. “Cena wody w Finistère” Bodil Malmsten
23. “Moje pierwsze życie” Bodil Malmsten
24. “Magic seeds” V. S. Naipaul
maj
25. “Zadyma w dzikim sadzie” Kiran Desai
czerwiec
26. “Za rzekę, w cień drzew” Ernest Hemingway
27. “Trzy dzienniki zestawione przez Marię von Rosen i Ingmara Bergmana”
28. “Zwrotnik Koziorożca” Henry Miller
29. “Brzeg barbarzyńców” Norman Mailer
30. “Czuły barbarzyńca” Bohumil Hrabal
lipiec
31. “Nocny lot” Antoine de Saint-Exupéry
32. “Zbyt głośna samotność” Bohumil Hrabal
33. “Pornografia” Witold Gombrowicz
34. “Sedno sprawy” Graham Greene
35. “W Patagonii” Bruce Chatwin
36. “Oczarowanie. Życie Audrey Hepburn” Donald Spoto
37. “Niewidzialny człowiek” Ralph Ellison
sierpień
38. “Dom dzienny, dom nocny” Olga Tokarczuk
39. “Twierdza” Antoine de Saint-Exupéry
40. “Stambuł. Wspomnienia i miasto” Orhan Pamuk
41. “Ada albo Żar. Kronika rodzinna” Vladimir Nabokov
42. “Inne morze” Claudio Magris
43. “Lampart” Giuseppe Tomasi di Lampedusa
wrzesień
44. “Sęk Pies Brew” Adam Wiedemann
45. “Wymazywanie” Thomas Bernhard
46. “Jadąc do Babadag” Andrzej Stasiuk
47. “Lęk i odraza w Las Vegas” Hunter S. Thompson
październik
48. “Sinobrody” Max Frisch
49. “What Am I Doing Here” Bruce Chatwin
50. “Miasto grzechu” Frank Miller (komiks)
51. “Dom ciszy” Orhan Pamuk
52. “Weź moją duszę” Yrsa Sigurdardottir
53. “Ten żółty drań” Frank Miller (komiks)
54. “Po zmierzchu” Haruki Murakami
55. “Czarownice z Eastwick” John Updike
listopad
56. “Zapiski na pudełku od zapałek” Umberto Eco
57. “Volver” scenariusz Pedro Almodovara
58. “Nieznane przygody Mikołajka” Goscinny & Sempe
59. “Miasto i psy” Mario Vargas Llosa
60. “Dziś wolałabym siebie nie spotkać” Herta Müller
61. “Hańba” J. M. Coetzee
62. “Wszystkie boże dzieci tańczą” Haruki Murakami
grudzień
63. “Siła rozumu” Oriana Fallaci
64. “Zaginione białe plemiona” Riccardo Orizio
65. “Sercątko” Herta Müller
66. “Pasje utajone czyli życie Zygmunta Freuda” Irving Stone
67. “Podróż w świat” Virginia Woolf







Jestem pod wrażeniem. Skąd Ty bierzesz na to tyle czasu? Też bym chciała
Kali,
Czytanie nie jest kwestią czasu, tylko potrzebą, którą muszę dzień w dzień zaspokoić. To tak jakbym nie zjadła obiadu, bo długo trwa jego przygotowanie. Mogę go nie zrobić, ale będzie mi burczeć w brzuchu.
A czytam codziennie późnym wieczorem przez jakieś półtorej godziny, czasem dwie, w zależności od sił i wyspania. W weekendy więcej, choć też niekoniecznie. I (tylko) tyle.
Pozdrawiam serdecznie,
j
PS. Skoro już się tak spowiadam, to dodam, że jeszcze w pociągu, jeśli zdarzy mi się nim jechać (rzadko). W samolocie, jeśli przydarzy mi się dalsza podróż (częściej niż jazda pociągiem, jak tak się teraz zastanowiłam – ciekawe!). Tak, i teraz to tyle. : )
“Skoro już się tak spowiadam, to dodam, że jeszcze w pociągu, jeśli zdarzy mi się nim jechać (rzadko). ”
Zawsze czytam w pociągu
A troszkę nimi kursuję ostatnio.
Nie mniej nadal podziwiam, że też Ci tyle tego wychodzi – musisz dość szybko czytać
I ośmielę się przy okazji zapytać: jakiś ulubiony gatunek, styl, pisarz?
Cóż, jaki lubię gatunek książek i jakich autorów chyba można wywnioskować po przejrzeniu moich wpisów na blogu…
A jednego ulubionego autora nie mam. Zbyt wiele stylów, zbyt wiele różnych historii mi się podoba, aby wskazać tylko jedną osobę.
Ja sobie zaczęłam zapisywać tytuły książek przeczytanych (z czystej ciekawości, coby wiedzieć na jakiej liczbie skończę w tym roku) i jak na razie dobiłam do 48 tytułów, więc też nie jest źle chyba
. Moje czytelnictwo w dużej mierze symuluje komunikacja miejsca (zawsze to te 15, 20 minut, a w ciągu dnia pewnie z 2 godziny, które można poświęcić na lekturę), nudne wykłady, a czasami także długie podróże z Warszawy do Przemyśla.
*miejska oczywiście