Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘opinia’

2009 rok to 67 przeczytanych książek, czyli średnio  5,58 książki miesięcznie. Przeczytałam 5 książek w języku angielskim – o 4 więcej niż w 2008. Najprzychylniejsze lekturze okazały się 3 miesiące: marzec, lipiec i listopad. Każdy z nich to 7 książek więcej czytelniczego doświadczenia.
Ósemką chełpi się październik, ale wliczam w to dwa komiksy, a te trudno [...]

Przeczytaj cały Post »

Gruba książka w twardej oprawie, utrzymana w kolorach sepii.  Tak się sprzedaje pierwsze polskie wydanie książki Virginii Woolf „Podróż w świat”. Tonacja brązowo-wiktoriańska jak najbardziej odpowiednia w przypadku tej nie Woolf-owskiej powieści.

Kto nastawiał się na typową dobrą książkę wybitnej Angielki, poczuje się zawiedziony. Pomimo istnienia wielu znamion przyszłego stylu, książka ta – pierwsza w karierze [...]

Przeczytaj cały Post »

Ma ponad 1100 stron, a przeczytałam w zaledwie tydzień. Ta wiadomość już sama w sobie ma siłę rekomendacji, jeśli policzyć, że na jeden dzień przypada przeciętnie 157 stron z haczykiem.

„Pasje utajone czyli życie Zygmunta Freuda” Irvinga Stone’a, bo o tym tomiszczu mowa, jest dobrą książką. Jest nią, ponieważ nie aspiruje do roli wielkiej literatury. Marzenie [...]

Przeczytaj cały Post »

„Sercątko” nie zrodziło we mnie tak silnych emocji, jak pierwsze moje zetknięcie się z prozą Herty Müller, którym to zetknięciem już się chwaliłam. Czemu „Sercątko” nie podbiło mojego serca? Sama się, do licha, zastanawiam.
Pierwszą hipotezą, jaką stawiam jak domek z kart, jest, że zbyt krótki okres dzielił mnie od czytania Herty M., by znów jej [...]

Przeczytaj cały Post »

„Siłę rozumu” Oriany Fallaci przeczytałam już ponad miesiąc temu. Mimo to wyrażenie opinii o książce słynnej włoskiej dziennikarki nadal sprawia mi pewną grudkowatą trudność. Z jednej strony książka robi na mnie wielkie wrażenie, z drugiej powoduje pojawienie się niepokoju.
Tym gorszy jest ten ostatni odruch, im bardziej zdaję sobie sprawę z tego, że Fallaci dysponując świetnym [...]

Przeczytaj cały Post »

Określona przez Ryszarda Kapuścińskiego fascynującą, książka włoskiego reportera Riccardo Orizio, „Zaginione białe plemiona” niedawno ukazała się w Polsce.
„Zaginione białe plemiona. Podróż w poszukiwaniu zapomnianych mniejszości” to pierwsza książka napisana przez Riccardo Orizio. Urodzony w 1961 roku we Włoszech, dojrzewał do jej napisania przez prawie czterdzieści lat swojego życia: pracując jako zagraniczny korespondent dla włoskich gazet [...]

Przeczytaj cały Post »

Już na stronie tytułowej, już przy wpisywaniu na blogu w rubryce „czytam” – wahanie. Nie umiem zapisać imion i nazwiska tego południowo-afrykańskiego pisarza, tego noblisty o ciemnych, przeszywających ze zdjęcia oczach, z dużych liter.  Zapis graficzny stosowany przez wydawnictwo Znak tak przekonujący, tak wpadający w oko, że nie umiem mu się oprzeć. Próba zapisu z [...]

Przeczytaj cały Post »

Z ociąganiem zabieram się za zrecenzowanie książki Herty Müller „Dziś wolałabym siebie nie spotkać”, ponieważ trudnym wyzwaniem jest pisać o tej autorce – przynajmniej dla mnie.

Jej proza pochłania mnie całkowicie, od pierwszego zdania. Jej świat staje się moim światem – patrzę na ludzi w tramwaju jej oczami, jej oczami badam czereśnie, które sąsiadka podjada i [...]

Przeczytaj cały Post »

Leżący na biurku, przeczytany już dwa tygodnie temu zbiór felietonów Umberto Eco – “Zapiski na pudełku od zapałek” – czeka na swój wpis na blogu  cierpliwie. Zbyt cierpliwie, jak na felietony, które mają przecież poruszać, bawić, kipieć humorem i ironią. Mój brak zapału do pisania o Eco ma swój początek właśnie w niedostatku oczekiwanych od [...]

Przeczytaj cały Post »

Przedwyjazdowe dylematy zaowocowały podjęciem kontrowersyjnej decyzji o zabraniu dwóch książek. Skutki podróży są następujące: dwie osoby przeczytały „Po zmierzchu” Haruki Murakamiego, jedna osoba „Zapiski na drugiej stronie pudełka od zapałek” Umberto Eco i jedna „Czarownice z Eastwick” Johna Updike’a.
Wszystko zaczęło się od tego, że uparłam się zabrać odradzaną wszędzie książkę Murakamiego. Była lekka i niegruba, [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »