Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘jedzenie w literaturze’

Tost posypany cynamonem i kawa – to najczęstszy zestaw wybierany przez bohaterów pierwszej części trylogii “USA” Johna Dos Passosa idących na małe co nieco.
Czy z upływem lat przegryzka zmienia się jak wszystko?
-
Co tu wiele przebierać palcami: “42 równoleżnik” to kapitalna książka.

Przeczytaj cały Post »

- Tam jest wieś… tam napijemy się herbaty… – ciągnął dalej generał już z zupełną rozpaczą.
- Będziemy pili mleko na świeżej trawie – dodał de Grieux ze zwierzęcą wściekłością. (…)
- A idźże sobie z tym mlekiem! Żłob sobie sam, a mnie od mleka brzuch boli.
.
- Herbaty! – zawołała babcia, jak tylko przybyliśmy do hotelu.
Fiodor Dostojewski, [...]

Przeczytaj cały Post »

Tak jak nowo przybyłego gościa wita się zwyczajowo od progu zapytaniem: “kawa czy herbata?”, takoż i książkę można postawić w gorączkowym ogniu przekartkowania poszukując odpowiedzi na to samo pytanie. O tym, że kawa i herbata w świecie zmyślnie wymyślonym przez pisarzy istnieją, wie każdy, kto w dużych dawkach czyta. Ale nie każdy już zastanawia się, [...]

Przeczytaj cały Post »

Szanowała go za spokój i opanowanie, z jakim jadł zupę. Gdy miał ochotę na zupę, to prosił o zupę. Czy się ludzie z niego śmieli, czy na niego złościli, zawsze był taki sam. Wiedziała, że jej nie lubi, ale po części właśnie za to darzyła go szacunkiem; patrząc, jak je zupę – ogromny i spokojny [...]

Przeczytaj cały Post »