Look yonder
Look yonder, usłyszał pewnego razu młody Pułkownik Kiwi i odruchowo spojrzał w dół tak, jak każdy facet, kiedy nie jest pewien, czy ostatnia kropla była naprawdę ostatnią. Nie zdążył jednak przekonać się, że z sikaniem nie miał w tej chwili nic wspólnego, kiedy wielka łapa szarpnęła go ostro do tyłu. Przed nosem Pułkownika świsnęła [...]
Archiwum z styczeń, 2009
Siedem dni za szafą # 7
Opublikowany w Płk Kiwi, Otagowano miniatura czyli 1800 znaków, Płk Kiwi 31/01/2009 | Komentarzy: 3 »
Pułkownik Kiwi żyje
Opublikowany w Płk Kiwi, Otagowano Pułkownik Kiwi 31/01/2009 | Zostaw Komentarz »
Drodzy Czytelnicy!
Zapewne zastanawiacie się, czemu nie ma Pułkownika Kiwi w tym tygodniu albo jestem wystarczająco próżna, żeby myśleć, że takie zastanowienie w Was zabłysło.
Przede wszystkim chcę Was poinformować, że następny odcinek “Siedmiu dni za szafą” będzie opublikowany – i to wkrótce. Z powodu wielkiej przeprowadzki, braku dostępu do internetu, komputera i innych wygód współczesności (o takich [...]
maski i oczekiwania
Opublikowany w cudze słowa, proza, Otagowano John Steinbeck, literatura amerykańska 26/01/2009 | Komentarzy: 6 »
- A nigdy się nie mylisz? Nie wpadasz w angielski?
- Nie, nigdy. Myślę, że jest to kwestia tego, czego od człowieka oczekują. Patrzy się komuś w oczy, widzi, że oczekuje bełkotu i dreptania drobnymi kroczkami, więc się bełkocze i drepcze.
- Chyba to i racja – rzekł Samuel. – Ja sam opowiadam kawały dlatego, że ludzie [...]
Siedem dni za szafą # 6
Opublikowany w Płk Kiwi, Otagowano miniatura czyli 1800 znaków, Płk Kiwi 23/01/2009 | Komentarzy: 6 »
Byle kichnąć
Pułkownik Kiwi przeciągnął się, ale życie przecież nie polega na przeciąganiu się. O nie, nie. Życie to o wiele bardziej skomplikowana czynność. Równie skomplikowana jak przewrót w tył z rozkroku. Pułkownik Kiwi doskonale o tym wie, bo przez kilkadziesiąt już lat wykonuje wiele skomplikowanego życia.
Wstaje rano ze specjalnym baczeniem na to, by nie [...]
polne kamienie
Opublikowany w opinia, proza, Otagowano literatura angielska, Virginia Woolf 22/01/2009 | Komentarzy: 3 »
- Przyglądałem się obrazowi.
Obraz nie przyglądał się nikomu. Obraz prowadził ich ścieżkami ciszy.
Virginia Woolf, “Między aktami”
“Między aktami” to książka pisana ciszą. To, co najważniejsze, ukryte jest – jak w tytule – między aktami, między wersami czy, jak u Sofii Coppoli, między słowami. Niewypowiedziane, przeczute, domyślone są te myśli najważniejsze, które chce nam przekazać Virginia Woolf [...]
Paula Rego
Opublikowany w obraz, Otagowano Lizbona, malarstwo, Paula Rego, Portugalia, sztuka 22/01/2009 | Komentarzy: 8 »
Słoneczna zimowa środa jest wprost idealnym czasem na wizytę w Museu Colecção Berardo. Promieniejąca dzielnica Lizbony, Belem, niebieski aż po najgłębszą toń Tag i ujęte w szarość niebo to preludium do obcowania z kolorami rzuconymi na płótna przez współczesnych portugalskich (i nie tylko) malarzy. Nie przepadam za sztuką współczesną, pozostając nieumiarkowaną wyznawczynią malarstwa impresjonistycznego, fantazji [...]
cichy wieczór z Virginią Woolf
Opublikowany w cudze słowa, proza, Otagowano literatura angielska, Virginia Woolf 20/01/2009 | Komentarzy: 2 »
(…) gadały – nie formowały zlepków informacji i nie wymieniały myśli, tylko, jak cukierki na języku, obracały słowa, które robiły się coraz cieńsze, aż w końcu były już całkiem przezroczyste i wydawały z siebie róż, zieleń i słodycz.
.
(…) uwaga miała smak dojrzałej moreli, w którą wpija się osa.
Virginia Woolf, “Między aktami”
Tasiemką słowa oplata Virginia Woolf [...]
tłum
Opublikowany w cudze słowa, proza, Otagowano Doris Lessing, literatura angielska 17/01/2009 | 1 komentarz »
My dislike of crowds, which are always on the verge of becoming mobs (…)
.
Oh, I do loathe the groups, clans, families, the human ‘we’. How I dread them, fear them – try to keep well away. Prides of lions or packs of wild dogs are kindly enemies in comparison.
Doris Lessing, “Walking in the Shade”
Czy jest [...]
Siedem dni za szafą # 5
Opublikowany w Płk Kiwi, Otagowano miniatura czyli 1800 znaków, Płk Kiwi 16/01/2009 | Komentarzy: 6 »
Issue Strachulisa
Strachulis odwiedził Pułkownika Kiwi w pracy i jak zawsze przyniósł ze sobą swoje małe issue. Każdy człowiek ma swoje issue – Strachulis nie był wśród populacji ludzkiej wyjątkiem.
- Jak dobrze, że przyszedłeś, Strachulisie – przywitał jak co środę swojego najlepszego przyjaciela Pułkownik Kiwi. – Mam coś dla ciebie.
Strachulis był patyczkowatym franciszkaninem z odstającymi uszami. [...]
koty
Opublikowany w cudze słowa, Otagowano Doris Lessing, literatura angielska 14/01/2009 | Zostaw Komentarz »
(…) cats are jealous creatures, want to be first in your affections. From a cat you can get back what you give to it – rather you get back a hundredfold – in the way of attention, observation, above all, observation, so that you know what the cat is thinking and feeling. All this is [...]






